Soczewki kontaktowe w podróży

Wadę wzroku stwierdzono u mnie mylnie już w podstawówce. Niepotrzebnie nosiłem okulary, aby po krótkiej przerwie znów je założyć w gimnazjum. Tylko że wtedy już wiedziałem, czym są soczewki kontaktowe i od razu się do przekonałem.

Soczewki są wygodne, nie czujesz ich na oku, można w nich się wygodnie położyć, nie parują i można w nich oglądać filmy 3D. Wszystko jest piękne, gdy masz do dyspozycji łazienką z lustrem i butelkę z płynem do soczewek. A gdy warunki są cięższe lub polowe to najczęściej rezygnuje się z soczewek. Bo jak tu założyć soczewki pod namiotami? Albo, gdy nie możemy wziąć całej butelki z płynem?

Weź pod uwagę, że nie jestem lekarzem ani farmaceutą a opisuje jedynie własne doświadczenia. I chociaż skonsultowałem się z lekarzem przed publikacją wpisów, to wszelkie opisane tu patenty wykorzystujesz na własną odpowiedzialność.

Warunki polowe

Nie masz dostępu do bieżącej wody a wokół brud? Spoko, nawet wtedy możesz założyć soczewki! Wystarczy mieć przy sobie:

  • wodę butelkowaną
  • płyn do odkażania rąk
  • płyn do soczewek/ sól fizjologiczną
  • mini lusterko bądź telefon z przednim aparatem (a jeśli jesteś wprawiony to i bez tego się obejdzie)

Najpierw przemywasz ręce wodą z butelki i zmywasz brud, pyłki i inne syfki. Odkażasz ręce płynem i wachlujesz nimi, bo jak najszybciej odparował alkohol. To ważne! Nie chcesz sobie włożyć alkoholu do oczu. Potem normalnie bierzesz soczewki, przemywasz płynem lub solą fizjologiczną i je zakładasz. Proste! Lusterko lub telefonem możesz włożyć między kolana. Jeśli nie wiesz jak to zrobić bez lusterka, to dla mnie najprostszym sposobem jest patrzenie się na soczewkę podczas zakładania tak, aby położyć ją na samym centrum oka.

Patent ten stosuje na każdym Woodstocku i nie straciłem wzroku więc chyba działa 🙂

Soczewki kontaktowe w podróży

Bez płynu do soczewek

Na płyn do soczewek znam parę sposobów. Najbardziej opłacalne są duże butelki z pojemnością ok.360 ml. Są więc duże ciężkie i nieporęczne. Jeśli są pełne, to nie weźmiesz ich też do samolotu(?). Jeśli nie chcecie brać całej butelki z domu, opcji jest kilka, w zależności od długości pobytu.

  • W Rossmannie, w innych drogeriach pewnie też, dostępne są specjalne zestawy podróżnicze, w których skład wchodzą dwa opakowania płynów po 60 ml, dwa opakowania na soczewki oraz woreczek strunowy. Cenowo wychodzi minimalnie drożej niż zwykły, mały płyn 120 ml. Mamy więc tyle samo płynu, ale rozlanego do dwóch poręcznych buteleczek. Idealne na podróż samolotem.
  • Małe buteleczki z solą fizjologiczną. Takie buteleczki kosztują grosze w aptece, są malutkie i pozwolą przemyć soczewki przed założeniem. Raczej polecam na krótkie wyjazdy, bo sól, chociaż zmyje osad, to nie umyje i nie konserwuje soczewek tak dobrze, jak płyn do nich.
  • Strzykawka z płynem. Ten patent usłyszałem na konwencie i sam go nie próbowałem. Polega na kupnie zwykłej strzykawki z apteki i napełnieniu jej płynem. Świeżo kupiona jest hermetyczna, więc powinna być bezpieczna dla oczu.

Z powodu hermetyczności nie polecam takich zwykłych buteleczek podróżniczych. One są fajne do szamponów, żeli i tym podobnych kosmetyków. Bałbym się jednak ich użyć w kontekście soczewek i higieny oczu.

Sytuacje awaryjne

Czasem się zdarzy, że zostaniesz gdzieś na imprezie, coś ci wpadnie do oka czy po prostu soczewka wypadnie, bo przetarłeś oko. Zdarza się.

Właśnie dlatego zawsze staram się mieć w plecaku zapasowy pojemnikiem na soczewki z już nalanym płynem. Co jakiś czas warto wymieniać ten płyn. Nawet jeśli będąc na mieście, nie założę z powrotem soczewki, to przynajmniej uratowałem ją przed wyrzuceniem.

W plecaku warto mieć też buteleczkę, lub dwie, z solą fizjologiczną. Dzięki niej można założyć soczewki po imprezie. Mając tylko sól, można też uratować soczewki, gdy chcesz u kogoś zasnąć. Wystarczy rozlać ją do dwóch łyżek, dać tam soczewki i przykryć całość np. szklanką, aby się nie zakurzyły w nocy. Sprawdzone 😉

Uwagi na koniec

Wzrok to bardzo cenny i delikatny zmysł. Nie ważne, z jakiego sposobu korzystasz, ale rób to dokładnie, delikatnie i zawsze zakładaj soczewki czystymi rękami! Jeśli czujesz, że soczewka uwiera i jest coś nie tak — zdejmij ją. Być może wpadło coś pod nią, jest urwana albo założyłeś ją wklęsłą stroną.

To tyle. Znacie jakieś inne sposoby lub triki? Tylko bezpieczne!

Spodobał Ci się wpis? Podaj go dalej: