Dlaczego warto się przytulać – korzyści dotyku i kontaktu fizycznego

Kto jako dziecko nie lubił się przytulać? O ile ktoś nie był buntownikiem, to każdy. Każdy łaknął kontaktu, także cielesnego, z drugą osobą. Tylko że ta potrzeba magicznie nie znika wraz ze zdmuchnięciem osiemnastu świeczek na torcie. Korzyści z przytulania można czerpać, a nawet powinno się, w każdym wieku. Czasem wystarczy zwykłe potrzymanie z rękę a czasem bardzo długi uścisk to za mało.

Dotyk jest najsilniej rozwiniętym zmysłem u noworodków, podobnie jak słuch, i pierwszym językiem, jakiego się uczymy. Mówiąc o korzyściach z przytulania, mam na myśli przede wszystkim DOTYK. Mam wrażenie, że zbyt dużo artykuł jest na temat korzyści obejmowania się partnerów a za mało o wartości samego dotyku z drugim człowiekiem. Kiedy ostatni raz trzymałeś za rękę przyjaciela? Babcię, rodziców, znajomych czy kogokolwiek innego?

Dlaczego warto się przytulać?

Dlaczego warto się przytulać?

Bo to jest przyjemne i zdrowe. Po prostu. Ale wiem, że takie tłumaczenie nie przejdzie. Dlaczego więc warto to robić?

Na początek mała dygresja. Ostatnio pisałem o toksycznej męskości , i o jej negatywnym wpływie na zdrowie mężczyzn. Stres, na który są narażeni, potęgowany przez kulturową presję na bycie „twardym”, może załagodzić właśnie dotyk. Dr Tiffany Field twierdzi, że dzięki swojej naturze jest bardziej skuteczny na słowa. Jego fizyczność wyzwala zmiany bioelektryczne i chemiczne, które koją nasz system nerwowy(1). P.S. Warto pamiętać, że dyskomfort przy dotyku drugiego mężczyzny ma przyczyny tylko i wyłącznie kulturowe. I przynosi więcej szkody niż pożytku(6).

Toksyczna męskość – 7 rzeczy, które nie czynią cię mniej męskim

Przytulanie uwalnia oksytocynę

W zależności od kontekstu nazywana jest hormonem szczęścia, miłości bądź dobrego samopoczucia. Wywołuję uczucie błogości, ufności, szczodrości i współpracę.

Jest to o tyle ciekawy hormon, że jest związany z porodem i karmieniem piersią. Podczas karmienia organizm matki wytwarza oksytocynę, by wzmocnić więź emocjonalną z dzieckiem. Tak samo działa to podczas przytulania — czujemy wtedy bliskość, „przywiązujemy” się do siebie.

Redukuje stres i obniża ciśnienie krwi

W tym również jest zasługa oksytocyny. Procesy, które wyzwala w organizmie, sprawiają, że uspakajamy się, obniża się nam poziom kortyzolu (hormonu stresu) tak jak i ciśnienie krwi. Przekłada się to na mniejsze prawdopodobieństwo chorób serca oraz uczucia niepokoju.

Zwiększa odporność i łagodzi objawy infekcji 

Wpływ przytulania na zdrowie sprawdził zespół naukowców Carnegie Mellon University pod wpływem kierownictwem dr. Sheldona Cohena. Na próbie 404 badano wpływ wsparcia bliskich, konfliktów i przytulania na rozwój infekcji, a konkretnie przeziębienia(2).

Okazało się, że ci, którzy otrzymują wsparcie oraz przytulanie są bardziej odporni na zarażenie. Dodatkowo osoby, które zachorowały, łagodniej przechodziły infekcje dzięki przytulaniu.

Para przytula się do poduszek

Sprawia, że jesteśmy szczęśliwi

Neurolog Shekar Raman na łamach Huffington Post stwierdził(3), że:

Przytulenie, poklepanie po plecach, a nawet przyjazny uścisk dłoni są przetwarzane przez ośrodek nagrody w centralnym układzie nerwowym, przez co ma potężny wpływ na ludzką psyche, powodując radość i zadowolenie. Im bardziej będziesz łączył się z innymi — nawet na najmniejszym fizycznym poziomie — tym bardziej będziesz szczęśliwy.

Ułatwia szczerą komunikację

Poprawne, głębokie przytulenie, gdzie dwa serca się stykają, buduje zaufanie i poczucie bezpieczeństwa, co przekłada się na szczerość(5). Przez dotyk możemy wyczuć i zrozumieć emocje drugiej osoby. W badaniu wzięto pod uwagę osiem emocji — złość, strach, odrazę, miłość, wdzięczność, sympatię, szczęście i smutek. Uczestnicy potrafili je odczuć z zawiązanym oczami z dokładnością 78%!(6) Ponadto przytulanie uczy nas zarówno dawania, jak i brania.

Zwiększa poczucie własnej wartości i obniża poczucie samotności

Wraz z chwilą urodzenia, dotyk rodziców pokazywał nam, że jesteśmy kochani i wyjątkowi. Te uczucia są wryte w naszym systemie nerwowym i powiązanie obejmowania z poczuciem własnej wartości wciąż są obecne w naszym dorosłym życiu. Przytulanie na poziomie somatycznym przypomina nam o tym okresie niemowlęctwa, kiedy byliśmy kochani. Istnieje połączenie między przytulaniem a poczuciem własnej wartości(5).

Ojciec przytula córkę

Cementuje związek

Oksytocyna, szczerość, zaufanie, przywiązanie i pozostałe „skutki” przytulania nie są bez znaczenia przy budowaniu i utrzymywaniu związku. Według ankiety przeprowadzonej w Stanach, małżeństwa, w których przytulanie było obecne, trwały dłużej niż te, w których było go brak(4). Ponadto Laura Guerrero, która bada niewerbalną komunikację na Arizona State University, stwierdza, że wyznacznikiem dobrego związku jest nie tyle to, ile razy przytulasz partnera, ale ile razy on reaguje na to i odwzajemnia(6).

Przytulająca się para

Można by wymienić spokojnie jeszcze kilka powodów, ale myślę, że te są wystarczające. Przytulanie nam po prostu służy. Okazuje się nawet, że ich brak nam szkodzi! U dzieci, które nie były przytulane, stwierdzono opóźniony rozwój inteligencji, później też zaczynały chodzić, mówić i czytać.

Nie bez powodu jest tyle terapii opartych na obejmowaniu np. drzew czy zwierząt. Nawet na filmach, gdy bohaterka płacze, to przytula się do poduszki. Co więcej, powstają specjalne kliniki, gdzie pacjenci są przytulani w ramach leczenia! O organizowanych na całym świecie akcjach FREE HUGS będzie jeszcze w dalszej części wpisu 😉

Free Hugsy

Co jeszcze warto wiedzieć o przytulaniu

Pozytywny wpływ dotyku wykracza dalej, niż byśmy się spodziewali np. do sportów drużynowych(6). Zespół prowadzany przez psychologa Michaela Krausa z University of Illinois śledził fizyczny kontakt między członkami drużyn MBA podczas meczów. Okazuje się, że im więcej kontaktu takiego jak klepanie po plecach, przybicie piątki, zderzenie się klatami etc. na początku sezonu, tym większe sukcesy odnosiły drużyny pod jego koniec. Kiedy nie ma czasu na słowa otuchy, zawodnicy pokazują wsparcie poprzez dotyk, co wzmacnia więzi między nimi oraz poprawia współpraca na boisku. Może nasi zawodnicy powinni się o tym dowiedzieć? 😉

Chociaż nie jest to poparte badaniami to uznana psychoterapeutka Viriginia Satir(5) twierdzi, że:

Potrzebujemy przytulać się cztery razy dziennie, aby przeżyć, osiem, by żyć i dwanaście, by się rozwijać.

I w pełni się z tym zgadzam! Mamy bardzo głęboką i pierwotną potrzebę bycia przytulanym. A korzyści dotyku są obopólne, zarówno otrzymujący, jak i dający odczuwają pozytywny wpływ oksytocyny. Bo przypomnijmy, że nie chodzi tu tylko o przytulanie, ale także np. masaż pleców.

Według badań(6) stwierdzono natomiast, że agnostycy i ateiści przytulają się częściej niż ludzie wierzący. W wielu religiach dotyk uważany jest za grzeszny i przez to potępiany. Stwierdzono również zależność klimatu do powstawania kultur z tolerancyjna postawa wobec obejmowania się. Im cieplejszy klimat tym ludzie są bardziej liberalni w tej kwestii. Patrz Grecja a Niemcy lub Brytyjczycy a Hiszpanie. Jest wiele teorii, czemu tak się dzieje np. ilość widocznej skóry oraz cienkie ubrania, przez które czuć dotyk. Wpływ innych kultur, a nawet „klejącego się” przyjaciela, może zmienić nasze podejście w kwestii dotyku.

Fun fact: Średnio uścisk trwa około 9,5 sekund, a ludzie spędzają na przytulaniu godzinę każdego miesiąca.(4)

Do kogo się przytulać? Jak zwiększyć dzienną dawkę dotyku?

Pomyśl, do kogo możesz się przytulić? Jak masz partnera lub dziecko to jest to oczywiste. Nie tylko pogłębicie wzajemne relacje, ale też będziecie zdrowsi. Ale zapewne masz też znajomych, może przyjaciół i rodzinę. Do każdego z nich możesz się przytulić i każdy z nich tego potrzebuje.

Głupio tak przytulić bez okazji? Na początku możesz do tego wykorzystywać okazje, urodziny, święta itp. Okazją jest też przywitanie i pożegnanie. Ja zawsze przytulam moich znajomych i nie ma z tym problemu, a jak ktoś nie chce to trudno, jego strata 🙂

Pozytywny wpływ nie ogranicza się wyłącznie do ludzi. Zwierzęta również nas uspokajają i dają wsparcie, co razem z moją Yuki potwierdzam. Nie trzeba chodzić na terapie z delfinami, wystarczy psiak czy kociak, swój bądź znajomych. A jak nie zwierzęta… to drzewa! Na pewno słyszeliście o tej terapii. Osobiście nie próbowałem, ale brzmi ciekawie.

Dziewczyna przytula konia

Osobiście za to uwielbiam free hugsy! Jak to wygląda? Bierzesz kartkę/ tabliczkę i piszesz na niej free hugs, darmowe tulenie lub coś podobnego i idziesz w tłum ludzi. A ludzie podchodzą i się przytulają 🙂 Zwykle praktykuje się to na różnych festiwalach i konwentach oraz czasem w organizowanych akcjach w większych miastach. Polecam spróbować. Wiem, że część z was się wzdryga na myśl, że ktoś obcy będzie się przytulał, ale spróbować można. Na początek przytul kogoś z taką tabliczką 🙂

Podsumowując, przytulać się można wszędzie, nic nie kosztuje i ma potężny wpływ na nas. Nic tylko się przytulać!

Przytulający się przyjaciele

Źródła:

1) https://www.nytimes.com/2017/12/05/well/family/gender-men-touch.html

2) http://www.ekologia.pl/ciekawostki/przytulanie-jest-zdrowe-i-to-bardzo,20075.html

3) https://www.huffingtonpost.com/2013/05/14/the-power-of-touch-physical-contact-health_n_3253987.html

4) http://happinessweekly.org/2013/01/19/fun-facts-about-hugging/

5) https://www.mindbodygreen.com/0-5756/10-Reasons-Why-We-Need-at-Least-8-Hugs-a-Day.html

6) https://www.psychologytoday.com/intl/articles/201303/the-power-touch

Spodobał Ci się wpis? Podaj go dalej: